Po tych słowach Rosalind weszła prosto do domu.
Służba nie śmiała jej zatrzymać, ponieważ wszystko wskazywało na to, że jest znamienitym gościem i prawdopodobnie została zaproszona przez Jacksona.
Myśląc o tym, wszyscy wyglądali bardzo poważnie. "Proszę usiąść, panno. Czy chciałaby się pani czegoś napić?"
Służba z szacunkiem powitała Rosalind w willi, zostawiając Oneidę samą przy bramie.
Oneida sp






