AMY
Wracając do domu klanowego po pięciu godzinach pracy, które musiałam codziennie odbębnić, usłyszałam wrzaski Matki, zanim jeszcze skręciłam za róg. Parsknęłam śmiechem. Ktoś oberwał od Mamusi.
Zdziwiłam się jednak, widząc, że krzyczy na Michaela. Przysłuchiwałam się i dowiedziałam się, że Michael wyrzuca Matkę i mnie z zaplecza! Niemożliwe! Muszę tam być, inaczej mój plan się nie powiedzie. No






