NORA
Poczułam się lepiej po rozmowie z Ryderem poprzedniej nocy i zasnęłam w jego ramionach, czując się bezpiecznie i chroniona, jak obiecał.
Stałam pod prysznicem, kiedy usłyszałam, że drzwi do łazienki się otwierają. Oczywiście wyczułam jego zapach i wiedziałam, że to on. Przyszedł i dołączył do mnie pod prysznicem, objął mnie mocno, stojąc za mną.
– Dzień dobry, piękna – wyszeptał mi do ucha i






