NORA
Obudziłam się w łóżku moim i Rydera, choć ostatnią rzeczą, jaką pamiętałam, była rozmowa z Nadią na dachu.
„Ryder?” – pytam przez więź.
„Dzień dobry, piękna, miałaś miłą drzemkę?” – pyta mnie natychmiast.
„Tak, ale jak trafiłam do naszego pokoju?” – pytam.
„Gdy Nadia powiedziała mi, że śpisz na dachu, poszedłem na górę i cię przeniosłem” – odpowiada.
„Dziękuję. Gdzie jesteś?” – pytam ponownie






