Perspektywa Shannon.
Moje serce waliło jak młotem w piersi, gdy prowadziłam Erika do jego pokoju. On również jest wyraźnie wstrząśnięty tym wszystkim, co wydarzyło się kilka minut temu, tak samo jak ja.
Jestem nie tylko wstrząśnięta całą sytuacją, ale też przerażona tym, jaki będzie następny ruch Avery. To ona rozdaje teraz karty, a to jest bardzo niebezpieczne, zwłaszcza z jej nowo odkrytymi moca






