Perspektywa Shannon.
"Mamo! Mamo!! Wszystko w porządku? Co się dzieje?" krzyknął Erik, potrząsając matką, która z trudem łapała oddech, w tej kopercie jest coś... coś, co ją osłabiło. Kucam obok niej, wołając ją.
Krzyk Erika był ogłuszający, w jego oczach widać było gniew, gdy zobaczył matkę w bezradnej pozycji.
"Zabierz nas stąd, użyj... użyj portalu" – powiedziała słabo pani Deborah, jej oddech






