Perspektywa Avery.
Rozdzieranie i kły wgryzające się w siebie wypełniały moje uszy, gdy wilki się zderzyły.
Gniew zamazał mi wzrok, gdy zobaczyłam Erika i jego matkę pojawiających się przede mną. Dwa wilki zaczęły kierować się w moją stronę, przyjmując mocną postawę. Ścięłam mieczem tego, który na mnie skoczył, podczas gdy Xander wyskoczył i rzucił się na drugiego, rozszarpując mu skórę, gdy obaj






