Perspektywa Avery.
Większość starszyzny wpatrywała się we mnie osłupiale, serca biły im szybko i gwałtownie, i od razu wiedziałam, że moje wyjaśnienia trafiły w sedno ich umysłów. Zdawali sobie sprawę z powagi niebezpieczeństwa, które na nas spadło. Myślałam, że będę musiała tłumaczyć to wiele razy, zanim to zrozumieją, ale cieszę się, że są wystarczająco mądrzy, by wychwycić każdy szczegół tego,






