Perspektywa Avery.
Przerażenie w oczach starszyzny było niezaprzeczalne, strach lśnił w ich źrenicach, a ja mogłam go wyczuć, sączył się z ich ciał i zanieczyszczał atmosferę. Gdybym tylko mogła, wstrzymałabym oddech na cały czas trwania tego zebrania.
Spojrzałam w stronę Xaviera, którego wzrok był skupiony na jego partnerce. Uśmiechnęłam się i spojrzałam na Laurę; jest naprawdę piękna, jej stopy






