Punkt widzenia Avery.
Ogród wyglądał pięknie jak zawsze. Tęskniłam za samotnością mojego cudownego ogrodu. Odkąd Alexa porwano, nie miałam czasu tu przychodzić i pewnie spędzać miłe chwile z Xanderem. Z Xanderem przeżyłam najwspanialsze chwile, ale to nie trwało długo, zwłaszcza po tym, jak straciliśmy jedno z naszych dzieci.
Wysłałam pilne zaproszenia do wszystkich watah, do których mogłam dotrze






