POV Avery.
Wpadłam wściekła do swojego pokoju, zatrzasnęłam drzwi na klucz, myśląc o tym, jak będę się czuła lub zachowywała podczas spotkania, które ma się odbyć za dwa dni. To tak mnie zdenerwowało, że wyładowałam swoją złość na Laurze, biedna dziewczyna, znowu musiałam ją zranić!
Ale kogo to obchodzi! Cholera, mówiłam jej, żeby trzymała się ode mnie z daleka, mówiłam, żeby się do mnie nie zbliż






