Perspektywa Avery.
"Witamy w watasze, Alfo i Luno. Przepraszam, że nie mogłam Was powitać wczoraj, ale to prawdziwy zaszczyt gościć Was tutaj." Powitałam Alfę i Lunę stojących w progu, wręczając im różę.
Taki był mój zwyczaj, odkąd pojawiłam się w hotelu. Albo witałam samego Alfę, albo przybywał z Luną, a większość z nich przyjeżdżała z Betą i starszyzną watachy.
W tamtym momencie uważałam, że naj






