Perspektywa Avery.
– Proszę, weź to – powiedziała Laura, podając mi zielony płatek.
Spojrzałam na nią z pytającym wyrazem twarzy, a ona uśmiechnęła się. – Nie martw się, wszystko ci wyjaśnię i powiem, jak to działa, dobrze? – powiedziała, kontynuując układanie moich włosów.
Powiedziałam jej, że nie musi układać mi włosów, ale upierała się. Spotkanie zacznie się za dwadzieścia minut, a ja czuję się






