Perspektywa Avery.
Obudziłam się z lekkim bólem głowy, a wspomnienia zeszłej nocy zalały mój mózg.
"Kurwa! Jak bardzo osłabłam?" mruknęłam do siebie, plącząc palce we włosach.
Wstałam z łóżka z szerokim ziewnięciem, ubrana w koszulę nocną, a na mojej twarzy wykwitł uśmiech, po którym natychmiast pojawiło się zmarszczenie brwi.
Xander… stresuję go. Moje enigmatyczne życie na niego wpływa i nie mam






