Perspektywa Avery.
Spojrzałam na niego z przerażeniem. "Xander?!" zawołałam nieśmiało, zrywając się z łóżka w jego stronę.
Krwawił obficie, krew sączyła się z nosa, ust i uszu. Byłam pewna, że to nie przez potłuczone szkła okularów na podłodze.
"Kochanie, co ci jest? Bogini, co się z nami dzieje?" wykrzyknęłam, a serce biło mi jak szalone ze strachu. Bogini, co się z nami dzieje? Dlaczego nas wyst






