Perspektywa Avery.
„Jestem chodzącym kłębkiem nerwów” – wymamrotałam, bawiąc się z Abigail.
„Nie martw się, wszystko się ułoży, po prostu wyluzuj, okej? Jedyne, co mnie teraz gryzie, to wczorajsze słowa Laury, jej słowa mnie przerażają, a myśl, że wśród nas jest żywiciel, doprowadza mnie do szału. Chciałbym po prostu móc chronić wszystkich przed tymi zgorzkniałymi stworzeniami” – powiedział i poda






