Kurator powiedział: "Ten obraz to dzieło pana Wilhelma. Zwykle nie sprzedaje on swoich prac. O, patrzcie, właśnie nadchodzi..."
Gdy rozmawiali, w ich stronę szedł stary mężczyzna z białą brodą, o mocnym, pewnym kroku, podpierający się laską.
Pan Wilheim był Medianinem, który dawno temu wyemigrował do Liberty. Był malarzem o międzynarodowej sławie, a jego obrazy trudno było zdobyć.
Gillian, matk






