Sherlyn spojrzała na Corinne. Właśnie miała ją ponownie zbesztać, gdy przerwał jej dźwięk dzwoniącego telefonu.
To była wideorozmowa od ich ojca, Marvina.
Sherlyn przewróciła oczami i z nonszalanckim gestem pomachała telefonem przed Corinne. „Zobacz. Tata dzwoni do mnie! Założę się, że ty prawie w ogóle od niego nie dostajesz telefonów. To pokazuje, że nigdy mu na tobie nie zależało!”
Corinne u






