„Miałeś szczęście, Sunny!” Yash wstał, wyjął z kieszeni umowę zakładu, zmiął ją w kulkę i rzucił w niego.
Sunny złapał papierową kulkę, rozprostował ją, żeby sprawdzić, czy wszystko się zgadza, i natychmiast podrwał na strzępy.
„Przegrałbyś nawet, gdybyś nie oszukiwał. Dlaczego tak trudno ci to zaakceptować? Może jeszcze jedna gra, skoro nie potrafisz się pogodzić z porażką? Jeśli przegrasz, będ






