Jeśli Corinne wypiłaby z innym mężczyzną, to byłoby to równoznaczne z wejściem z zawiązanymi oczami na pole minowe Jeremy’ego. Konsekwencje byłyby katastrofalne, więc plan nie mógł zostać zrealizowany.
Po chwili namysłu Corinne spróbowała negocjować z Jasonem. – Może innym razem? Wypiję z tobą tyle filiżanek, ile zechcesz.
Jason pozostał niewzruszony. – Nie ma mowy. Albo teraz, albo nigdy. Czas






