Pomimo wszystko Sherlyn czuła się trochę nieswojo. – Mamo, lubię Mister Jeremy'ego, ale on jest żonaty. Dlatego trochę się waham. A jeśli…
Lilliana jednak nie uważała, że to problem. – Co z tego, że jest żonaty? Pamiętasz, jak ja odbiłam twojego ojca jego żonie? I spójrz, jak daleko zaszłam. Jeśli jego żona nie potrafi zatrzymać męża, to wstyd jej. Każdy ma szansę walczyć! Sherlyn, posłuchaj mnie






