Jeremy odwrócił głowę i zapytał Corinne: – Gdzie chciałabyś teraz pojechać?
Odpowiedziała: – Do domu, proszę. Dziękuję.
Jeremy uruchomił samochód i włączył się do ruchu, mówiąc obojętnym tonem: – Rzuć tę pracę asystentki. Poprosiłem Tommy'ego, żeby ci coś załatwił, bo chciałem, żebyś miała jak zabijać czas, a nie żebyś była na czyjeś zawołanie.
Corinne odwróciła się, by spojrzeć na mężczyznę, i za






