Annie zachichotała i skinęła głową. "Tak, już jadłam. Nie musisz się o mnie martwić!"
Jeremy zmrużył oczy z niezadowoleniem. "Więc czemu tu jeszcze jesteś?"
Annie osłupiała, po czym wyrwał się jej cichy chichot. "Och, rozumiem! Mam nie przeszkadzać i nie być piątym kołem u wozu. Pa! Idę zobaczyć, czy mój mały kucyk urósł!"
Gdy Annie pobiegła, do ust Corinne zbliżyła się łyżka zupy. Spojrzała na






