– To dziecko staje się coraz bardziej uparte. Prosiłem ją, żeby jutro wróciła na kolację, ale wymyślała jedną wymówkę za drugą. W każdym razie, zgodziła się wrócić – odpowiedział Vince.
– Powinieneś się cieszyć, że w ogóle się zgodziła. Przecież wiesz, że jest już dorosła i myśli po swojemu. Wszystkie dzieci kiedyś opuszczą gniazdo. Poza tym, pewnie jest teraz bardzo zajęta, skoro odbywa staż w "N






