Denny dramatycznie przewrócił oczami. Zignorowałby Karen i Sadie, gdyby Lisa nie poklepała go po dłoni.
– Skoro to już ustalone, co powiecie na to, że poproszę moją osobistą stylistkę, żeby zrobiła wam metamorfozę, jak już skończą moją fryzurę? Oczywiście, jeśli nadal macie ochotę. Ja pokryję wszystkie koszty – powiedziała Lisa.
Lisa przez cały czas się uśmiechała. Karen naturalnie nie mogła powst






