– Tylko zaręczyny mogą uspokoić ich serca. W przyszłości mogą sobie też pomagać w karierze, nie sądzisz? – zapytała Karen.
Vince skinął głową. – Wiem, że zależy ci na Ricie. To były dla ciebie trudne lata. Mam kogoś na myśli, Shermana. On jest inny niż ci wszyscy playboye, ale nawet jeśli go lubię, to nie znaczy, że on polubi Ritę. Ech! To trudniejsze, niż myślałem.
Rita poczuła się nieswojo, słys






