"No i co, Sherman, doczekam ja kiedyś twojego ślubu za mojego życia? Jaki jest sens siedzenia codziennie w tym biurze i zarabiania tych wszystkich pieniędzy? Te pieniądze, które zarobiłeś, wystarczą ci na kilka żyć, więc powinieneś poświęcić trochę czasu na uregulowanie spraw małżeńskich."
Sherman spokojnie kontynuował jedzenie. Miał pracowity dzień w pracy i nie mógł się doczekać powrotu do domu






