Jednak ta niewielka frakcja akcjonariuszy nie miała wystarczającej siły, by dyktować Shermanowi decyzje. Nie wtedy, gdy ci, którzy przeszli z Shermanem przez ogień i wodę, budując Parr Group od zera, wybierali podążanie za nim bezwarunkowo.
Wierzyli w jego wizję i dalekowzroczność. Akceptowali fakt, że nie są tak wizjonerscy jak Sherman i nie potrafią dostrzec tego, co on, więc po prostu muszą za






