"Spotykam mnóstwo dziwaków w tej branży, więc jestem do tego przyzwyczajona. Proszę wyjść, jeśli nie chce pani, żeby wykonać pani makijaż. Mam innych klientów do obsłużenia. Jestem pewna, że panna Lisa nie zaprosiła pani tutaj po to, żeby pani deptała po jej uprzejmym geście."
Makijażystka przez cały czas utrzymywała uśmiech, co niepokoiło Karen. Gwałtownie klepnęła Sadie po dłoni. "To nie jest tw






