"Ech. Co to ma znaczyć, że teraz przede mną się płaszczysz? Gdyby nie to, że stracił dziś poparcie wuja, pewnie dalej by gnębił innych" – pomyślała Rita.
Jej serce znów stwardniało, kiedy uświadomiła sobie, ilu stażystów ucierpiało z jego ręki.
"Udajesz skruchę tylko dlatego, że powiedziałam, że cię pozwę. Czy kiedykolwiek miałeś choć odrobinę żalu, kiedy nas, nowicjuszy, gnębiłeś? Nie. Właściwie






