Objęli się, patrząc sobie głęboko w oczy.
– Dziękuję, Karen. Wiesz, jak bardzo jestem szczęśliwy? – powiedział Vince.
Oczy Karen również lśniły od łez. – W końcu mamy własne dziecko. Tak długo na nie czekaliśmy.
Rita obserwowała ich chłodno, podczas gdy Sadie podeszła, by przytulić matkę.
– Mamo, tato, niedługo powitamy braciszka. Nasza rodzina będzie jeszcze bardziej kompletna – powiedziała Sadie






