– Nie okazała mi tej samej uprzejmości, którą jej ofiarowałem – ubolewał Sherman. – Uwierzyłem jej, bo znałem jej charakter dzięki naszym wspólnym interakcjom, ale teraz w nią wątpię, bo były pewne rzeczy, które powiedziałem tylko jej i nikomu więcej. Proszę, dobrze zaopiekujcie się dziadkiem i babcią. Nie musicie się martwić o resztę.
Słysząc lodowaty ton syna, Simona zdała sobie sprawę, że nie m






