"Pogoda jest dziś idealna. Może ustawię mały stolik w ogrodzie, żebyś mogła cieszyć się słońcem, jedząc przekąski?" zaproponowała Donna.
Donna wzięła głęboki oddech. Wiedziała, że obrona Rity niewiele znaczy; to tylko chwilowa satysfakcja. W końcu Rita przechodziła przez takie sytuacje niezliczoną ilość razy przez lata. Lepiej było odsunąć Ritę od Karen i Sadie, żeby widok ich nie zepsuł jej apety






