Rita nigdy nie przypuszczała, że w oczach ojca stała się aż takim utrapieniem. "Dobrze. Skoro twierdzisz, że jestem w błędzie, to proszę, oświeć nas, co takiego zrobiłam, że cię uraziłam i dlaczego to sprawiło, że postanowiłeś odegrać ten spektakl przed moim ojcem?" odparła Rita. Oparła się na krześle i z uśmieszkiem spojrzała na Sadie.
Sadie gorączkowo machała rękami. "Ja cię o nic nie oskarżam!






