Rita wtedy od niechcenia zauważyła: "Czy Sadie naprawdę musi zawsze mówić, co jej ślina na język przyniesie? Nie wstydzi się?"
Wyczuwając, że zaraz wybuchnie kłótnia, Karen pospiesznie wtrąciła: "Ehem! Donna może gotować, co tylko zechce, po przeprowadzce z nimi do Southerhill. Nie musicie się o nich martwić, Sadie."
"Właściwie to myślę, że powinnaś zjeść więcej tej zupy, nawet jeśli ci nie smakuj






