– Nie pochwalam postępków twojego ojca, ale i tak jestem mu wdzięczny – powiedział Sherman.
Rita nadstawiła uszu. – Za co? Myślałam, że jego postawa ci nie odpowiada.
Nie rozumiała, co Sherman ma na myśli. Gdyby była na jego miejscu, byłaby zirytowana, gdyby ktoś codziennie żądał od niej pieniędzy. Sherman jednak potrafił się uśmiechnąć pomimo wszystko. Być może ta cecha czyniła go dobrym prezesem






