IZZY
Gniew wewnątrz mnie był trudny do zniesienia, ale wymierzony był w jedną osobę.
Wiedźma trzyma moją córkę w uścisku z ostrzem przy gardle, a ta sama wiedźma chwilę wcześniej zabiła mojego ojca.
Nie wiem, czy powinnam być wściekła, czy krzyczeć z bólu.
Mogłam rozróżnić płacz i krzyki, ale zapach mnie obezwładniał. Moje ciało czuło się tak, jakby doświadczało czegoś spoza siebie. To było jak og






