IZZY
Jazda do magazynu zajęła tylko piętnaście minut.
Blake i ja jechaliśmy w ciszy. Czułam na sobie jego wzrok przy każdej okazji, gdy mógł na mnie spojrzeć, ale nigdy nie odwzajemniłam spojrzenia.
Wpatrywałam się w okno, obserwując mijane miasto.
Miasto zostało mocno zaatakowane podczas wojny. Wiele firm upadło, niektóre były zabite deskami, a inne już zaczynały organizować naprawy zniszczeń. Ni






