BLAKE
Nie mogłem powstrzymać się od spojrzenia na Drake’a; biło od niego potężne poczucie winy. Współczuł swoim ludziom, ale Starszy Johnson odebrał mu wszystko.
Spojrzałem z powrotem na mężczyznę.
– Możesz wyrazić swoje zdanie na zebraniu – powiedziałem do niego. – Ale chcę też, żebyście wysłuchali Alfy Drake’a i żebyście posłuchali naszych historii.
Mężczyzna wpatrywał się we mnie.
– Zrobimy to






