IZZY
Obudziłam się gwałtownie przez głośny pisk.
– MAMUSIU! – krzyczała Allie.
Zerwałam się z miejsca, w którym leżałam.
Rozejrzałam się, by sprawdzić, gdzie jestem. Było zupełnie ciemno, ale coś poruszało się obok mnie.
Spojrzałam w bok; Allie wciąż się rzucała z zamkniętymi oczami.
– MAMUSIU! – krzyczała.
Przysunęłam się bliżej niej.
– Allie – powiedziałem, delikatnie gładząc ją po ramieniu, a j






