IZZY
Poruszyłam się w łóżku i obudziłam. Allie była wtulona we mnie, co dało mi ciepłe uczucie w środku.
Nie mogłam się powstrzymać, by nie przysunąć się bliżej i nie objąć jej ramionami.
Spojrzałam na Punę; chrapała w mojej głowie, jak długa, ale jej mruczenie wibrowało przeze mnie.
Westchnęłam; tak właśnie wygląda szczęście i bycie w danej chwili.
Odwróciłam głowę i spojrzałam na zegar; była dzi






