IZZY
Przeciągnęłam się w łóżku, otwierając oczy.
Znów zasnęłam.
Cały mój zapas snu się wyczerpał i wiedziałam dlaczego.
Wczoraj, gdy szłam przez las, Puna i ja padłyśmy ze zmęczenia. Obudziłam się, kompletnie nie mając pojęcia, jak się tam znalazłam.
Po kilku chwilach dochodzenia do siebie postanowiłam udać się na badania do lekarza watahy. Musiałam mu powiedzieć, żeby nie mówił nic Blake’owi, co






