– Dosyć tego.
– Tak, masz rację.
– O!
Trzej chłopcy niechętnie wpatrywali się w stojącego przed nimi mężczyznę.
Było tak źle, że Winston przez pomyłkę wykorzystał ich mamusię i teraz powinien tu być, żeby ich ukarać.
Gdyby wzrok mógł zabijać, Winston już dawno zostałby przez nich wielokrotnie zabity.
Powiedział chłodno:
– Wstańcie i idźcie napisać przeprosiny!
Trzej chłopcy ze spuszczonymi głowami






