Winston uśmiechnął się. "Jeden budynek może rozwiązać wiele problemów. Jeśli nie, to dwa by pomogły!"
Nie spodziewała się, że ten mężczyzna będzie tak hojny z powodu licencji. "Budynek?"
"Ile pięter?"
Jakby mówił o czymś nieważnym, Winston odparł obojętnie: "Osiemdziesiąt pięter!"
"O!"
Maya nie mogła już tego znieść i skarciła go: "Czarna owca rodziny!"
Wkrótce miała wyjść za niego za mąż. Wtedy k






