Winston zawahał się przez chwilę, a potem w końcu zmienił temat. – Jedźmy do domu.
– Georgina tak bardzo za tobą tęskni. Będzie bardzo szczęśliwa, kiedy dowie się, że bierzemy ślub i zostaniesz jej macochą.
Kiedy Maya pomyślała, że nie widziała Georginy od dawna, poczuła, że brakuje jej tej słodkiej dziewczynki.
Skinęła delikatnie głową.
<Nie mogę uwierzyć, że będę macochą. Wciąż czuję się z tym d






