Maya nadchodziła w otoczeniu groźnych mężczyzn w czarnych garniturach.
Podjechało dziesięć samochodów, a ich obecność była tak imponująca, że przechodnie usuwali się na bok.
Oczywiście, Maya nie mogła iść sama, w końcu miała podwładnych.
W otoczeniu mężczyzn dotarła do wejścia do Velvet Lounge.
Maya machnęła ręką i kazała mężczyznom wyważyć drzwi.
"Bang!"
"Bang Bang Bang!"
Mężczyźni spełnili jej o






