Neal pomyślał: "Czego innego mógłby chcieć tak atrakcyjny mężczyzna w takim miejscu, jak nie uwodzenia bogatych dziewcząt?"
Tiffany, piorunując Neala wzrokiem, popchnęła go i pociągnęła Mayę za siebie. "O czym ty do cholery mówisz?!"
"On jest moim księciem z bajki i aż kręci mi się w głowie na jego widok. To jedyny, którego chcę w swoim życiu."
Jak taki przystojniak może być żigolakiem?
Jeśli kto






