Winston chłodno burknął: – Skoro czujesz się dobrze, to nie zawracaj innym głowy!
W tej chwili Maya oszołomiona poczuła, że znów stał się tym, kim był kiedyś – zimnym i apodyktycznym.
Na moment zamarła, zastanawiając się, czy wyzdrowiał.
Może tylko na chwilę wracał do siebie.
Wyglądało na to, że potrzebuje mocnej stymulacji.
Wtedy może szybko wyzdrowieje.
Oczy Mai na moment zalśniły.
Lloyd,






