Kiedy Maya usłyszała, jak pani Fowler wymieniła imię mężczyzny stojącego obok niej, pospiesznie złapała go za rękę i wręcz przysunęła się do niego.
Właściwie czuła niepokój i pomyślała: "W końcu nadszedł ten moment i muszę pozwolić temu tępakowi zagrać spryciarza."
Aby zapobiec przypadkowemu powiedzeniu przez Winstona czegoś niestosownego, Maya odpowiedziała pierwsza: "Babciu, Winston jest przezię






