Maya przybyła do szpitala i zobaczyła Adama. Wyglądał blado, a wokół głowy miał zawiązany biały bandaż.
Odkąd dowiedziała się, że Adam jest jej krwią, nie mogła się uspokoić, choć sprawiała wrażenie opanowanej.
Ciężkim krokiem podeszła do szpitalnego łóżka i usiadła obok Adama, biorąc jego małą, miękką dłoń w swoją.
W rzeczywistości, do tej pory nie mogła się z tym pogodzić, ponieważ nigdy nie






